poniedziałek, 23 października 2017

Eko-kłamstwa - czyli nie wszystko co słyszymy jest prawdą

Dynamiczny rozwój społeczności i wzrastające zapotrzebowanie na energię sprawia, że powinniśmy o wiele bardziej zaangażować się w działania ekologiczne. Jednak nie wszystko co do nas dociera okazuje się być prawdą. Dlaczego warto weryfikować dane? Oto kilka przykładów Eko-kłamstw. 

Elektrownie atomowe są niezwykle niebezpieczne

Takie przekonanie to wynik awarii reaktora atomowego w Czarnobylu (1986 rok) i zniszczenia elektrowni w Fukushimie po tsunami (2011 rok). Awarie były przyczyną śmierci osób przebywających w pobliżu elektrowni oraz biorących udział w akcjach ratunkowych. Danym na temat liczby ofiar i wzrostu zachorowalności popromiennej przeciwstawiają się propagandowe slogany zawyżające szkody wywołane awariami.  

Nie od dziś wiadomo, że telewizja żywi się sensacją, zagrożeniem i podsycaniem niepewności. Stąd prezentowanie skrajnych stanowisk na temat bezpieczeństwa elektrowni atomowych. Jednak w powstawaniu elektrowni, główną rolę odgrywa nauka i wiedza techniczna specjalistów, a liczba i historia wypadków jest bardzo krótka.  Elektrownie atomowe można zaliczyć do najbezpieczniejszych i jednocześnie tanich źródeł energii elektrycznej, które przy odpowiednich procedurach zachowują nieporównywalną do innych form pozyskiwania energii czystość środowiska.

Sprowadzanie upraw ogranicza emisję CO2

Naukowcy z wielu krajów prowadzą badania nad śladem węglowym, powstającym w ramach upraw roślin i hodowli. W niektórych przypadkach lepiej przetransportować przez pół świata jakiś konkretny gatunek, niż rozpocząć hodowlę u siebie w kraju. Na ślad węglowy składają się:
  • paliwo lotnicze,
  • sposób wykorzystania gleby i rodzaj nawodnienia,
  • rodzaj nawozu,
  • rodzaj wykorzystywanego transportu naziemnego,
  • pogoda oraz pora roku wegetacji roślin.

Podczas badań stwierdzono, że lepiej jest sprowadzać wino z Francji do Nowego Jorku niż skorzystać z kalifornijskich upraw. Podobna prawidłowość zachodzi w przypadku jabłek – lepiej sprowadzać je z Nowej Zelandii do Europy, niż tworzyć sady na miejscu. Odpowiada za to dłuższe nasłonecznienie terenów i wydajniejsze uprawy na Nowej Zelandii niż na Starym Kontynencie.

Czy w takim razie sprowadzanie wszystkich eko-warzyw (np. marchwi) z krajów Oceanii do Polski jest lepsze dla środowiska? Okazuje się, że nie. Oczywiście część z nich wykazuje mniejszy ślad węglowy (wspomniane jabłka), jednak to dobre wytłumaczenie do realizacji celów biznesowych. Wnikliwe sprawdzenie danych potwierdziło, że zabieg całkowicie mija się z ekologicznym celem.

GreenWashing – ekologiczne wprowadzanie w błąd

Ekologia i marketing to obecnie dwa wzajemnie napędzające się elementy. Próba wykorzystania niewielkiej świadomości i naiwności przybrała postać ekologicznych towarów. Zwykle produkty podlegające pod greenwashing nie mają nic wspólnego z ekologią, poza odpowiednio stworzonymi kampaniami reklamowymi. Doszło do tego, że mamy problem w rozróżnieniu, co jest dobre dla środowiska, a co nie. 

Do najczęstszych nadużyć greenwashingu możemy zaliczyć:
  •  niejednoznaczne etykiety, bez wizualizacji produktu - „np. „przyjazny dla środowiska”, czy „zawiera produkty pochodzenia naturalnego”,
  • slang lub para-naukowe określenia, które nic nie mówią konsumentowi,
  • nadużywanie ekologicznych sugestii – jeden element produktu jest eko, a pozostałe toksyczne; podkreślanie wizerunku większą ekologicznością od konkurencji – np. detergenty przyjazne dla środowiska,
  • brak ekologicznego profilu działalności – np. hotele i SPA – spełniają standardy eko, choć nie wiadomo co to oznacza,
  • oznaczenia – ekologiczne znaki na budynkach i produktach – np. zielony listek na elektrowniach węglowych.

Ekologia jest teraz w modzie. Nawet jeśli mówi się o niej z dobrych pobudek, często nadużywa się jej atrybuty do osiągnięcia biznesowych celów. Jeśli chcemy chronić ziemię i nasze najbliższe otoczenie, musimy być świadomi prawdziwych działań na rzecz środowiska.   

Pamiętaj również o możliwości wynajęcia kontenera na gruz i śmieci z firmy Eko-logis!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz